Przejdź do głównej treści

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

Zagnieżdżone portlety Zagnieżdżone portlety

Widok zawartości stron Widok zawartości stron

A. Gruszczak - Klęska Zachodu i przyszłość „Chaosistanu”

A. Gruszczak - Klęska Zachodu i przyszłość „Chaosistanu”

Lament nad upadkiem Kabulu i powrotem Talibów do władzy w Afganistanie słychać donośnie w całym zachodnim świecie, a jego echa pobrzmiewają w innych częściach globu. To w rzeczy samej historyczne wydarzenie napawa trwogą rządy i społeczeństwa zachodnich mocarstw i budzi niepokój państw regionu Azji Południowej. Pamięć o poprzednich rządach Talibów (1996-2001), kultywowana dla uzasadnienia interwencji NATO i dwudziestoletniej kurateli Zachodu nad władzami Afganistanu, obfituje w przykłady barbarzyństwa, okrucieństwa i łamania praw człowieka. Nasuwa bezpośrednie skojarzenia z działalnością Państwa Islamskiego oraz innych skrajnych islamistycznych grup zbrojnych. Dramatyczne sceny ucieczki przedstawicieli państw zachodnich i ich najbliższych współpracowników, oblężone lotnisko w Kabulu i doniesienia z terenów zajętych ostatnio przez Talibów dopełniają obrazu porażki poniesionej przez koalicję Zachodu w Afganistanie. Przyszłość „Chaosistanu” – używając określenia gen. McChrystala – zawiera się w słynnym powiedzeniu przypisywanym przywódcy talibów mulle Mohammadowi Omarowi: „Amerykanie mają zegarki. My mamy czas”.

Artur Gruszczak
Komentarz KBN nr 9 (81) / 2021
17 sierpnia 2021 r.

Lament nad upadkiem Kabulu i powrotem Talibów do władzy w Afganistanie słychać donośnie w całym zachodnim świecie, a jego echa pobrzmiewają w innych częściach globu. To w rzeczy samej historyczne wydarzenie napawa trwogą rządy i społeczeństwa zachodnich mocarstw i budzi niepokój państw regionu Azji Południowej. Pamięć o poprzednich rządach Talibów (1996-2001), kultywowana dla uzasadnienia interwencji NATO i dwudziestoletniej kurateli Zachodu nad władzami Afganistanu, obfituje w przykłady barbarzyństwa, okrucieństwa i łamania praw człowieka. Nasuwa bezpośrednie skojarzenia z działalnością Państwa Islamskiego oraz innych skrajnych islamistycznych grup zbrojnych. Dramatyczne sceny ucieczki przedstawicieli państw zachodnich i ich najbliższych współpracowników, oblężone lotnisko w Kabulu i doniesienia z terenów zajętych ostatnio przez Talibów dopełniają obrazu porażki poniesionej przez koalicję Zachodu w Afganistanie. Przyszłość „Chaosistanu” – używając określenia gen. McChrystala – zawiera się w słynnym powiedzeniu przypisywanym przywódcy talibów mulle Mohammadowi Omarowi: „Amerykanie mają zegarki. My mamy czas”.

Na zdjęciu: Amerykański śmigłowiec Blackhawk transportuje ewakuowanych funkcjonariuszy władz amerykańskich na lotnisko w Kabulu.
Źródło: U.S. Air Force (domena publiczna)

Pliki do pobrania
pdf
A. Gruszczak - Klęska Zachodu i przyszłość „Chaosistanu”